niedziela, 22 grudnia 2013

3 dni do Świąt.

Święta zbliżają się wielkimi krokami, pomału trzeba przygotowywać świąteczne potrawy. Obawiam się że nie starczy mi silnej woli i skończy się wielkim obżarstwem przez duże "O". Zawsze jest pięknie ładnie dopóki nie widze jedzenia ale w świtęta... not possible! Zaczynam więc gromadzić pomysły jak temu zaradzić:

  1. Sałatkę jarzynowa, odkładam sobie osobną porcję do której dodaję jogurt naturalny zamiast majonezu.
  2.  Celowo nie kupię chleba, na świątecznym stole będzie tyle przysmaków   chleb zatem będzie zbędny.
  3.  Będę sięgała po to co dozwolone jajka w każdej postaci, śledziki, domowy pasztecik, chude wędliny. Reszte ustawie na drugim końcu stołu a kysz.
  4.  Nie jadam pełnych porcji przy wigilijnym stole staram się raczej zjeść po troszkę ale z każdej z potraw.
  5. Wypijać dodatkową ilość wody.
  6. Jak dotychczas będę jadła co 3h małe porcje

Najgorsze jest jednak to iż i tak polegnę przy wypiekach:) serniczek i królewski yami.
Dobrze że orbitrek stoi przy łóżku...OoO! 7!

7. W Święta nie odpuszczać-min 45min na orbitreku + długie spacery (ma być piękna pogoda)



Powodzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz