Jak Wam mijają święta? Powiem wam że postanowienia postanowieniami ale wyszło jak zawsze czyli błogie lenistwo i pełno przysmaków którym nie potrafię się oprzeć.
Oj tam święta są raz w roku:)
Wstyd się przyznać ale wczoraj byłam po raz pierwszy na pasterce, była trochę nie typowa ponieważ odbyła się w skansenie dlatego tak bardzo się ucieszyłam kiedy zaproponowano mi wyjazd. Ludzie gromadzili się pod starym drewnianym kościółkiem z 1739 r mijając po drodze płonące pochodni. W powietrzu unosił się zapach starego drewna a niebo było pełne gwiazd.
Dawne kolędy grała tutejsza kapela ludowa a ja mogłam wszystkiemu przyglądać się od zakrystii. Magia:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz