Święta się nawet nie zaczęły a ja już poległam na całej lini...
Wczoraj byłam na siłowni zrobiłam sobie trening obwodowy z naciskiem na pośladki i nogi. Niestety już 2h później zajadałam pysznego kebaba:/
Dziś nie było lepiej naleśniczki, placuszki, ciasteczka ajjj Zakwasy na tyłku przypominają mi tylko mi o tym ,że zmarnowałam dobry trening. Podejście drugie- zbieram się na siłownie:)
-------------
Aaaaaa zrobiłam 10 przysiadów z 40kg obciążeniem na plecach:) Już nic nie będzie takie samo, chce więcej!
-------------
Była bym zapomniała i 3 męskie pompki zmotywowana przez koleżanki :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz