Przyznam szczerze,że przez ostatnie 2 tyg na siłowni byłam gościem, oczywiście winę zwalam na święta, sylwestra i na to że zupa była za słona.
Tak na prawdę to tylko moja wina i przyznaje się bez bicia. Trochę zaniedbania w diecie i brak ruchu stał się od razu zauważalny głównie na moim brzuszku. Kurcze też tak macie? Człowiek trochę odpuści i cała praca idzie w d*** . Wczoraj więc postanowiłam przerwać złą passę i jako że mój plan treningowy to brak planu wybrałam się na zajęcia "płaski brzuch i jędrne pośladki". Nooo powiem wam że czułam to i owo i jestem happy bo dziś czuję brzuch a to u mnie rzadkość muszę na prawdę dać mu mocny wycisk aby go poczuć dnia następnego.
Z nowym rokiem zmieniłam już siłownie na tę bardziej wypasioną. I fakt zajęć ogrom ale ludzi też zwłaszcza wieczorem. Czułam się tak przytłoczona tymi, że od razu zatęskniłam za moją dawną siłką:(
Jutro wybiorę się z samego rana i spróbuję trochę oswoić na pewno będzie mniej ludzi.
Waga 61kg upsss
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz