Aktualnie jestem na etapie latania na wszystkie możliwe zajęcia w celu rozeznania się czym to się je. Zajęcia typu płaski brzuch czy TBC ostro dają w kość mojemu brzuchowi chyba od pół roku nie miałam takich zakwasów. Nawet kichnięcie sprawiało mi ból.
Wczoraj zostałam nawet na zumbie, generalnie świetna zabawa i rewelacyjna alternatywa dla aerobów. Po 30 min wyszłam cała mokra. Tak po 30 bo zaczęły się schody, trudniejsze kroki a ja z choreografią nie daje rady, ale jestem pewna, że to nie była moja ostatnia zumba :)
Dziś na tapecie jest Magic Bar oraz TRX zajęcia już mi dobrze znane jednak instruktor inny. Zostaje jeszcze BOSU na poniedziałek.
Przez moje roztargnienie które doskwiera mi ostatnimi czasy zgubiłam swój ukochany stanik sportowy z H&M-u.
Zakupiłam więc w lidu jednak ma wiele minusów po pierwsze zapięcie które uwiera , koleżance się nawet rozpoił podczas zajęć , strasznie sztywny i wyżłobione miseczki które się marszczą.
Cena 23zł
Zakupiłam też oddychającą bieliznę, sprawdza się super .Cena 20zł



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz