sobota, 4 stycznia 2014

Oswajam się

Jak postanowiłam rano wybrałam się na siłownie w celu oswojenia z nowym miejscem. Na całe szczęście było mało ludzi więc mogłam spokojnie się rozeznać. Oczywiście wyrznęłam głową w sztangę i o mało nie spadłam z bieżni boshe...:/ 
Na koniec jeszcze dorwałam instruktora i kazałam sobie pokazać dokładnie co i jak.    A propos wczorajszego tematu przysiadów. Dziś robiłam je na bramie/suwnicy  i strasznie fajna opcja bardzo wygodna. Jutro ciąg dalszy wdrażania a od przyszłego tygodnia postaram się przetestować większość zajęć i na tej podstawie myślę że ułożę jako taki plan treningowy. Póki co zaczynam weekend z martini i bruschette whit my friend więc jeszcze troszkę pogrzeszę :)

Miłego weekendu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz